Archiwum 01 listopada 2004


lis 01 2004 czas refleksji...zadumy...
Komentarze: 5

"{ycie jak jesieD... co[ w nim z blasków lata,
Z u[miechów sBoDca przez mgBy i szarugi,
Z zBotawych blasków w[ród szarego [wiata,
Z kwiatów, co nigdy nie kwitn raz drugi..."

"S tylko trzy wydarzenia w yciu czBowieka: narodziny, ycie i [mier. CzBowiek rodzi si w nie[wiadomo[ci, umiera w bólu i zapomina y"

"{ycie jest jak pBomieD lampy: gdy zabraknie oliwy - tssss i zga[nie na zawsze"

"Z yciem, jak ze sztuk w teatrze: wane, nie jak dBugo trwa, ale jak jest zagrana"

dzien 1 listopada jest dla mnie no i pewnie nie tylko dniem refleksji... mysli sie o swoim zyciu i o smierci, nie wiemy kiedy nadejdzie.. zawsze zastanawiam sie w taki dzien co sie ze mna stanie po smierci, jak dalej bedzie toczylo sie zycie na ziemi.. co si stanie z moim przyszlym mezem(o ile takowy bedzie), a co bedzie z moimi dziecmi... co sie stanie na swiecie... jak bedzie wygladal np. 50 lat po moim odejsciu z tego swiata.. te pytania mnie nurtuja... moze kiedys znajde na nie odpowiedz.. dzisiejszy dzien jest inny niz wczesniejsze 1 listopady, dlaczego? jestem nastawiona optymistycznie do smierci... wiem ze moim niezyjacym juz niestety osobom z rodziny jest dobrze w niebie i wiem ze tam sa... jestem pewna, fakt tesknie za nimi, smutno mi sie robi na mysl ze ich juz nie ma tyle czasu... ale wiem ze kiedys sie z nimi spotkam i bede juz na zawsze...

niewyrazilam w tej notce tego co chcialam wyrazic, zreszta nigdy tego nie wyrazam... nie umiem... ale wy i tak mnie rozumiecie.. Dla wszystkich juz niezyjacych zapalam swieczke: [ ' ]

1o9n8a8 : :